Teologia w pigułce

Macedonianizm

Macedonianizm jest jednym z przykładów herezji duchoburczej, która swoją popularność zyskuje w IV w. dzięki biskupowi Konstantynopola Macedoniuszowi oraz jego licznym zwolennikom. Znany był on jako prześladowca niceańczyków i nowacjan, za co też został pozbawiony stolicy biskupiej w 360 r.

Macedoniusz oraz jego zwolennicy poddawali w wątpliwość boskość Jezusa Chrystusa, przez co w swoich wypowiedziach cechowali się umiarkowanym arianizmem. Macedoniusz nie zadowalał się negacją bóstwa Syna Bożego i na niej nie poprzestał. Posunął się on o krok dalej poddając w wątpliwość boskość Ducha Świętego. Uważał on Ducha Świętego jedynie za stworzenie, które miałoby pochodzić od Syna Bożego, lub ewentualnie za jakąś bliżej nie określoną istotę boską (theion), nie zaś za prawdziwego Boga.

Znaczący wpływ w formowaniu się nauki o Trójcy Świętej mieli tak zwani neoniceańczycy czyli drugie pokolenie teologów po soborze Nicejskim I. W sposób szczególny jako przedstawicieli tego pokolenia warto wspomnieć Ojców Kapadockich: Bazylego Wielkiego, Grzegorza z Nyssy oraz Grzegorza z Nazjanzu. To dzięki ich wiedzy oraz autorytetowi udało się zminimalizować uprzedzenia teologiczne, które w znaczący sposób wpływały na porozumienie między Wschodem a Zachodem.

Do ich osiągnięć można zaliczyć uściślenie greckiej terminologii i pojęć takich jak ousia (substancja), hypostasis (postać) i prosopon (osoba), dzięki którym możliwe było przyjęcie formuły mówiącej o jedności i troistości Boga. Na Wschodzie bowiem zachodnie sformułowanie una substantia, tres personae uchodziło za naukę sabeliańską, a wschodnia formuła mia ousia, tres hupostaseis, przez myślicieli zachodnich utożsamia na była z arianizmem.

Macedonianie nie przyjmowali postanowień soboru Nicejskiego, a w sposób szczególny wyparli się wyrażenia „współistotny”, określającego relację Syna do Ojca. Wyrażenie to rozumieli jako formułę sabeliańską. Aby bronić wedle swego rozumienia czystości wiary, głosili oni natomiast, że Syn jest do Ojca podobny pod względem substancji (homoousios). Dzięki temu określeniu w historii można spotkać się również, że zwolenników takiego poglądu nazywano homojuzjanami. Według nich Duch Święty nie jest równy Bogu w godności i czci, ale pozostaje jego podwładnym i sługą. Uważali oni także, jakoby trzecia Osoba Trójcy Świętej nie posiadała boskiej natury, lecz była istotą niewiele większą od aniołów.

Wśród zwolenników macedonianizmu brakowało jedności. Nie wszyscy godzili się na równanie Osoby Ducha Świętego do rzędu stworzeń. Jako przykład braku zgodności możemy przywołać postać Eustachego z Sebasty, który głosił, że nie ma zamiaru nazywać Ducha Świętego Bogiem, ale też nie odważyłby się Go nazwać stworzeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *