Teologia w pigułce

Arianizm

Dar wymowy, płomienne kazania i surowość obyczajów szybko pozwalają zdobyć Ariuszowi sympatię i poparcie wśród wiernych. Upomniany przez biskupa Hozjusza z Kordoby za nieortodoksyjną naukę o Synu Bożym opuszcza Aleksandrię. Poparcie i schronienie znajduje u biskupów Euzebiusza z Cezarei oraz Euzebiusza z Nikomedii.

Ariusz w swoim nauczaniu podkreślał jedyność i wyłączność Boga Ojca. Nie zgadzał się z twierdzeniem Orygenesa o wiecznym zrodzeniu Syna przez Ojca, przez co doszedł do wniosku, iż musiał być czas, kiedy Syna nie było. Uważał Jezusa za stworzenie, lecz wybitne, uprzywilejowane, bo powołane do istnienia przed wszystkimi innymi stworzeniami. Św. Augustyn zarzuca Ariuszowi i jego zwolennikom pseudosubstancjalne ujmowanie wszystkiego, co się mówi o Bogu i Trójcy Świętej. Według Ariusza, określenia „niezrodzony” i „zrodzony” ujmowane substancjalnie wykluczają się wzajemnie. Podkreślają one różnice w substancji Ojca i Syna, z czego arianie wnioskowali, iż Syn jest różny od Ojca, a więc nie jest Bogiem.

Aby lepiej zrozumieć tok myślenia Ariusza, należy jego nauczanie umiejscowić na tle nauki Orygenesa i w nurcie filozofii neoplatońskiej. Ariusz, przejęty swoim posłannictwem, próbuje stawić czoła współczesnym sobie herezjom, uderzającym w dogmat trynitarny. Wypadkową owego przejęcia jest stworzenie jednej z najpopularniejszych herezji. Czystość intencji w tym wypadku nie pokryła się z formułującą się dopiero ortodoksją i aparatem pojęciowym. Zatroskany o czystość wiary, starał się w swoich poglądach i głoszonej nauce podkreślić istotową jedność Boga, uwzględniając naukę o trzech hipostazach. Ariusz w swoich rozważaniach nie ujmuje hipostaz jako substancji posiadających tę samą boską istotę. Dla Ariusza hipostazy różnią się względem siebie istotowo, co podważa istnienie trójosobowego Boga. „Według niego nie można Wcielenia pojmować ani jako boskiego samowypływania w rozumieniu gnozy, ani jako dzielenia lub powielania boskiej istoty. Ariusz próbuje dać odpowiedź za pomocą ontologii neoplatońskiej”. Przejęty obroną monoteizmu, posuwa się o krok za daleko. Głosi wiarę w jednego, jedynego Boga, który jest niezmienny, niezrodzony, niewypowiedziany, bez początku; Boga, którym jest wyłącznie Bóg Ojciec.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *